Wednesday, February 17, 2010

Nasionka Chia






















Dzisiaj o chia (Salvia hispanica) - wlasnie przygotowalam dzienna porcje tych niezwyklych nasionek. Chia to ziolo rosnace w Meksyku i Gwatemali niezwykle cenne ze wzgledu na nasiona, ktorych glownym atutem jest zawartosc olejow omega 3. Maja go znacznie wiecej niz nasiona siemienia lnianego czy oleju rybnego. Poza tym chia maja duza zawartosc bialka 18g/100g nasion - dobra wiadomosc dla sportowcow, 5 razy wiecej wapnia niz mleko, 631g/100g nasion - dobra wiadomosc dla naszych zebow, kosci, bogate zrodlo antyoksydantow o ktorych wiem tyle, ze sa potrzebne i bardzo wazne i dzieki ktorym nasionka nie starzeja sie tak szybko jak np nasiona siemienia lnianego - czyli mozna je dluzej przechowywac bez obawy, ze straca cos ze swoich wlasciwosci. Chia to tez bardzo dobry wypelniacz zoladka, namoczone nasionka pecznieja i 8-9 razy zwiekszaja swoja objetosc powodujac tym samym sytosc ale wiecej niz to - znacznie spowalniaja zamiane weglowodanow w cukry - dobra wiadomosc dla chcacych zgubic nieco kilogramow, oraz dla chorych na cukrzyce.






















Na opakowaniu, ktore kupilam jest instrukcja jak spozywac chia seeds - nalezy namoczyc 1/3 filizanki nasion w 2 filizankach wody, wymieszac, zostawic na 15min, znowu wymieszac i spozywac 3 razy dziennie po 3 lyzki stolowe. Namoczone nasionka, ktore wygladaja jak galaretka przechwuje sie w lodowce. Wlasnie mialam przyjemnosc spozycia galaretki chia i moge powiedziec, ze jedzenie czegos takiego to bardzo ciekawe doswiadczenie. Galaretka nie ma w ogole smaku, nasionka pozostaja chrupiace i faktycznie nie jestem glodna. Moja kolezanka dodaje chia do sokow, czy mleka sojowego i jest absolutnie zachwycona, wiec moze ja tez zamienie wode na cos co ma smak.























Nie jestem pewna gdzie w PL mozna kupic nasionka Chia, na pewno warto je kupic jesli je znajdziecie. Omega 3 to cos na co kazdy wege powinien zwracac szczegolna uwage, ale nie tylko wege, kazdy kto chce "naoliwic" dobrze swoj organizm zeby lepiej dzialal. Na pewno dla mnie to bedzie staly element codziennej diety.

Wednesday, December 30, 2009

Rozterki mojej mamy

Rozmawialam dzis z moja mama i byl w jej glosie wielki zal i frustracja z powodu ignorancji ludzkiej. Moi rodzice prowadza niewielkie gospodarstwo ekologiczne - sad jablkowy i truskawki. Maja taka swoja przystan poza miastem. Sporo pracy jest przy tym, ale widocznie to lubia.

Moja mama stara sie zawsze sprzedac owoce bezposrednio klientom, skupy owocow zazwyczaj maja tak niskie ceny, ze sie nie oplaca. Zaniosla pewnego dnia troche truskawek do prywatnego przedszkola z nadzieja, ze moze wlasnie tam z troski o dzieci nasze ekologiczne zdrowe owoce moga znalezc odbiorcow. Pani w przedszkolu byla bardziej zainteresowana cena niz tym czy sa pryskane czy nie. Powiedziala, ze i tak sie nie ochroni dzieci przed chemia.

Drugi przyklad pewna pani przyszla po jablka, ale zaczela mowic, ze ona tak naprawde to wcale nie wierzy w cala ta ekologie. I dostala wyklad od mojej dzielnej mamy o tym jakich praw musza przestrzegac, zeby nie stracic certyfikatu upraw ekologicznych, ile to ich kosztowalo wysilku i jak bardzo restrykcyjne jest to prawo. Pani sie przekonala i z checia kupila nasze jablka zachwalajac je przy tym, ze jakie piekne.

Frustracja faktycznie ma prawo sie pojawic, ludzie nie wiedza, nie zdaja sobie sprawy co jedza kupujac owoce przemyslowe. Sama czesto kieruje sie ekonomia i kupuje to co jest tansze, ale dzieki temu, ze moja wiedza na temat ekologicznej zywnosci nieco wzrosla to mam to poczucie, ze moge wybrac lepiej - moze to bedzie mniej jesli mnie nie stac ale to jeszcze lepiej dla mojej talii :).
Faktem jest, ze mam wiecej energii jak zdrowo jem.

Ale wracajac do tematu rozterek, bardzo sie ucieszylam, ze moja mama je ma, to znaczy ze sama bardzo sie zmienila i dba o siebie i o tate. Sa na dobrej drodze. Pocieszylam ja, ze i tak Polska nie jest taka zla, dzieki zacofanemu rolnictwu mamy bez wysilku eko zywnosc, ale pewnie do czasu niestety. Zobaczymy pierwsze efekty na ulicach i beda to smutne otyle osoby niestety. No coz, kazdy ma wybor jesli oczywiscie wie z czego moze wybrac.

Prawda o jedzeniu

Czy wiesz co jesz?

Cale zycie jadlam jedzenie, nie zastanawiajac sie w ogole skad ono pochodzi, nie mialam pojecia jak wyglada wspolczesny przemysl spozywczy. Wydawalo mi sie oczywiste, ze pochodzi ono z lokalnych upraw ale nie bralam w ogole pod uwage jak sa one produkowane ile jest w tym chemii. I dlaczego klient nie dostaje pelnej informacji co tak naprawde spozywa. Dlaczego nie tego ma na etykietach?

Jedzenie ma byc tanie i ma go byc duzo. Klonowanie i GMO to juz nie science fiction ale fakt, ktorego nie podaje sie do wiadomosci publicznej, zeby nie niepokoic niepotrzebnie konsumenta.

Wybor ma kazdy z nas i moze zdecydowac, czy chce spozywac pokarm ktory ma wartosci odzywcze nie jest ulepszany chemia czy badaniami genetycznymi.

Mozna wydac naprawde malo pieniedzy na jedzenie kupujac w tanich supermarketach - wydac mniej na jedzenie ale wiecej na leki, poniewaz o naszym stanie zdrowia decyduje glownie to co jemy. Organizm zasmiecony chemia nie bedzie w stanie przyswoic skladnikow odzywczych o ile w ogole dany produkt ma takowe. Czy nie jest to tylko np pomidor, ktory sztucznie dojrzewa i nie ma mozliwosci zbudowania swoich wartosci odzywczych.

Jedno jest pewne, powinnismy polaczyc otylosc, alergie, cukrzyce z tym, czy jedzac zanieczyszczamy nasze organizmy czy je faktycznie odzywiamy.

Nie mowie, ze produkcja przemyslowa jest zla, na pewno jest potrzebna ale kazdy powinien miec wybor i dostac informacje na etykiecie produktu co tak naprawde zaraz zje.

Wspolczesne rolnictwo jest zmuszone wykorzystywac chemie do ochrony i wzrosty roslin. Takie jest prawo unijne chociazby i to sie tak predko nie zmieni. Mozemy byc niemal pewni, ze kupowane produkty, ktore nie sa oznakowane jako ekologiczne sa produktami przemyslowymi. 

Czy powrot do naturalnych upraw jest przyszloscia? Czy wystarczy jedzenia dla wzrastajacej populacji? To sa zbyt wielkie pytania i nawet nie probuje na nie odpowiedziec. Osobiscie wole miec wybor i wybieram ekologiczne produktym, czy dzieki temu zmieni sie gospodarka? Kto wie?

Ekolgia po polsku

Jeden tylko przyklad z lokalnego skupu owocow. Zasada jest taka, ze do skupu przyjmowane sa tylko jablka z ekologicznych sadow, nie respektuje sie czy rolnik posiada certyfikat czy nie, panuje zasada zaufania. Jablka jada do Niemiec, beda wykorzystywane w przetworstwie z etykieta naturalny produkt. Tylko czy ktos w ogole zauwazy ze pewien pan oddal swoje pryskane i nawozone owoce? To jest historia z zycia wzieta, moja mama, ktora oddawala owoce do takiego skupu, zapytala jednego pana, jak on uprawia takie piekne jablka bez opryskow i nawozow. Oczywiscie pan powiedzial, ze owoce sa nawozone i pryskane.

Food, Inc 
Film, ktory na pewno warto obejrzec. 

Sunday, December 13, 2009

Dieta bez etykietek

To co teraz napisze moze dla niektorych z was stanie sie rewolucyjne i dostaniecie olsnienia! Tak, wlasnie tak powinno byc, przeciez to takie proste. Zapewne wiekszosc z was chce sie zdrowo odzywiac, ladnie wygladac i byc po prostu zdrowym. I pewnie probowaliscie roznych diet, odpowiednie laczenie produktow, liczenie kalorii, ograniczanie cukrow, tluszczy itp itd. Jest tyle roznych zasad, ze czasami trudno je zapamietac i dlatego chcialam wam zaproponowac jedna prosta zasade, ktora dziala i laczy to czego szukacie - dieta bez etykietek. Kupujecie to, co nie ma etykietki z cala lista skladnikow i chemicznych zwiazkow, proste? Kupujecie jablko czy brokula i nie musicie czytac etykietki bo zwyczajnie jej nie ma :) Nie mam tu nawet na mysli diety na schudniecie, to raczej sposob na zycie.

Dla mnie to jest olsnienie. Przechodzilam przez rozne diety, makrobiotyczne, 5-ciu przemian, witarianskie - i kazda kierowala sie swoimi scislymi zasadami. Stosujac jakas diete, zawsze mialam wrazenie, ze czegos mi brakuje i chcialam je jakos polaczyc i teraz wlasnie to mam - dieta bez etykietek, dieta oparta na produktach jednoskladnikowych. Jeszcze troche czasu zajmie mi kompletne przestawienie sie na nia, ale jestem zdeterminowana i najwazniejsze, ze wiem co kupowac. Juz nie bedzie dylematu ktory sok kupic, czy w ogole kupowac.
Bez etykietek!

Saturday, October 3, 2009

Pudding tropikalny

Ladne jedzenie smakuje lepiej. Zwkly slodki pudding przyozdobiony tropikalnymi owocami moze byc mila niespodzianka dla gosci, nikt nie odwazy sie powiedziec, ze cos takiego mu nie smakuje :)

Pudding waniliowy z odrobina kurkumy, star fruits, lychee.

Co to za owoc?

Zagadka: Co to za owoc? Ma konsystencje lekko-galaretowata, w srodku jest pestka wygladajaca jak kasztan, jest slodki, przypomina nieco smak winogron. Nie jest zbyt duzy - srednica ok 2cm




Thursday, August 27, 2009

Intro do vegeExpressu

Wszelkie uwagi mile widziane :) To bedzie intro do vege filmikow na you tube, ktore mam zamiar nagrywac.


http://megaswf.com/view/38ec3bd5f3670bd1d887f045b854309c.html

Wednesday, August 19, 2009

Zabawa - jak wyglada vegeCzlowiek?

Gra flashowa! Mozesz przeciagnac myszka i nalozyc na ludzika odpowiedni styl. Okreslisz wyglad vegeCzlowieka - to jak sam wygladasz, albo jesli nie jestes wege, to jaki masz obraz wegetarianina.

Niestety moje skromne umiejetnosci programowania nie pozwolily na udoskonalenie tej ekscytujacej gry, bo powininno byc tak: jak skonczysz tworzyc vegeCzlowieka naciskasz guzik i bach! wysyla sie info, ze jest kolejny taki i owaki wege. No niestety nie umiem :( Jak chcesz sie okreslic to zwyczajnie wyslij komentarz pod postem i przeczytamy jak wyglada vegeCzlowiek :)
(a jesli wiesz jak udoskonalic gre, to prosze o kontakt)




http://megaswf.com/view/1a6dde6c8ca6fe6534ab03f68b726ec0.html

Rasta: pozytywnie zakreceni, wyjeci zywcem z Jamajki, tudziez z przystanku Woodstock.
Wiosna Radosna: wieczny usmiech na twarzy, kwiatki, biedronki, a w meskiej wersji - buty zamszaki.
Arystokrata: motto: "Nie wypada nie byc wege." Osoba zawsze wymagajaca na bankietach osobnego stolika z wege potrawami.
Peace&Love: osoby majace jakas wazna misje, np: uratowanie swiata od zaglady.
Asceta: nie obce jest mu pojecie ahimsy... no wlasnie.
Filozof/Poeta: dieta wege buduje wysublimowana forme tymczasowej materialnej substancji bedacej bezposrednim nosnikiem i emanacja ego.
All Black: osoby pochodzace z najczarniejszej czerni naszego wymiaru, ulubiona potrawa wege - czarna fasola.
EMOcjonal: wyjatkowo wrazliwi, jesli zjedza przypadkiem mieso to sa zdolni podzielic los swojej ofiary i dac sie zasztyletowac.
Laska: odpowiednik meski - macho - dla poprawienia swojej atrakcyjnosci sa w stanie nawet zostac wege.
Sportowiec: sport przede wszystkim a dieta wege jest sposobem poprawienia wynikow.
Zwyczajny: najbardziej tajemniczy rodzaj vegeCzlowieka - sam nawet nie wie dlaczego jest wege.
Awangarda: oryginalnosc przede wszystkim!

Tuesday, August 18, 2009

Cos slodkiego?



Na poczatek cos o bialym cukrze:
Obniża odporność organizmu, obniża poziom lipoproteidów wysokiej gęstości tzw. HDL czyli “dobry cholesterol”, powoduje deficyt chromu w organiźmie, sprzyja powstawaniu raka piersi, jajników, jelit i prostaty, powoduje deficyt miedzi w organizmie, powoduje podwyższoną kwasowość trawionego pokarmu, u pacjentów z zaburzeniami trawienia prowadzi do zaburzeń wchłaniania substancji odżywczych, przyspiesza procesy starzenia sie organizmu, powoduje prochnicę zębów, powoduje nadwagę, zwiększa ryzyko choroby wrzodowej żołądka, wywołuje ataki astmy oskrzelowej, sprzyja powstawaniu chorób grzybiczych, moze powodować powstawanie kamieni żółciowych, zwiększa ryzyko choroby wieńcowej serca, sprzyja powstawaniu paradontozy, zwiększa ryzyko wystapienia osteoporozy, może zaburzać wrazliwość na insulinę, sprzyja powstawaniu egzemy u dzieci, może uszkadzać strukturę DNA i bialek, sprzyja rozwojowi katarakty, zmieniając strukturę kolagenu sprzyja wczesnemu powstawaniu zmarszczek, zwiększa ilość wolnych rodników we krwi, jest przyczyną alergii na pokarmy, wywołuje sennośc u dzieci, sprzyja występowaniu bólów głowy!

haha! I co teraz?
Cukier jest niestety nie tylko w szklance herbaty czy batoniku. Dodawany jest do pieczywa, keczupow, sokow, platkow sniadaniowych. Wystarczy poczytac opakowania, zobaczycie, ze jest niemal wszedzie.
Sa 4 rodzaje cukrow ktore sa okreslone jako szkodliwe: sacharoza (cukier trzcinowy, buraczany), fruktoza, miod i maltoza (cukier slodowy).

Co w takim razie nam pozostaje jesli koniecznie chcemy cos slodkiego?

Pozostaje nam wybor mniejszego zla:
cukier nierafinowany (brazowy)
syrop ryzowy
syrop klonowy
syrop z agawy
melasa
stewia

Szczegolnie polecam stewie (inne nazwy: stevia, candy leaf, sugar leaf, sweetleaf (USA), sweet honey leaf (Australia))
W sklepach dostepny jest w postaci bialego proszku, jest to extrakt z lisci peruwianskiego ziola. Nie ma kalorii, sacharozy, aspartamu. A co najwazniejsze jest slodka! Trzeba tylko uwazac z iloscia, wystarczy odrobinka, jesli sie doda za duzo to bedzie gozki smak.

To tyle na dzis. Ide po cos slodkiego: smoothie truskawkowe! (mleko sojowe, mrozone truskawki i stewia - mniam!)

Thursday, July 30, 2009

Tajemnica wypiekow



Dzis poznalam sekret pieczenia. Zawsze sie zastanawialam jakie znaczenie ma schladzanie ciasta, albo wyrabianie w cieple. I teraz juz wiem, chodzi o gluten, ktory jest w mace i sprawia ze ciasto jest bardziej pulchne. Gluten uaktywnia sie w wyzszej temperaturze i gdy ciasto jest dlugo wyrabiane. Dlatego do chlebow i tortow uzyjemy maki wysoko glutenowej.

Pieklysmy dzisiaj z ciasta warzywne i owocowe, tradycyjne angielskie pie. Skladniki na ciasto musialy byc chlodne, ciasto wyrobione bardzo krotko, nawet nie mialo jednolitej struktury. Farsz kompletnie zimny, z lodowki zrobiony dzien wczesniej.

Ciasta wyszly super!

Saturday, July 18, 2009

Co o wegetarianizmie mowia wspolczesni jogini?

Ram Bahadur chlopiec z Nepalu, mnich buddyjski - pograzyl sie w medytacji kilka lat temu, zakonczy ja w 2012 oglaszajac szczegolowe nauki. Do tej pory przemowil publicznie zdaje sie dwa razy wskazujac problemy wspolczesnej cywilizacji i przyczyny tego stanu rzeczy. Polecam wysluchanie jego wykladu a zwlaszcza fragment, gdzie jego brat pytany jest o diete wegetarianska. Jedna z ciekawostek: gdy jego matka byla z nim w ciazy, zawsze chorowala gdy zjadla mieso. Ram upominal mieszkancow wioski w ktorej dorastal, zeby nie jedli miesa. Teraz cala jego rodzina to wegetarianie.

min 6:50
Ram prosi aby wszyscy ludzie przyjeli styl zycia bez przemocy, co tez oznacza wegetarianska diete. Jego brat wyjasnia to dalej: Ram mowil juz wiele razy, ze zabijnie zwierzat to przemoc. Jest to bardzo brutalny akt zabijac niewinne istoty. Jesli cos zabijasz nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze zadawany bol jest taki sam jak ty sie zranisz. Dlatego nie powinienes zabijac. Rzeczy ktore jesz w wyniku zabijania - to jest wylacznie akt chciwosci. Dlatego ludzie stosuja przemoc generalnie - bo znaja smak tej chciwosci. On (Ram) zwykl nam tlumaczyc: to co jemy rozbudza smak i stajemy sie chciwi. Dlatego radzi nam, nie powinnismy jesc zwierzat.

Zainspirowani slowami Ram Bahadura ludzie przeszli na diete wegetarianska. Korzystaja z tego co oferuja rosliny. Pozniej jego brat mowi, jak cala jego rodzina stala sie wegetarianska i jak zaczeli sie bardzo dobrze czuc i nie choruja od tamtej pory. Jego brat jest pewny ze dieta wegetarianska bedzie czescia przekazu, ktore Ram wyglosi do ludzi po swojej 6-cioletniej medytacji.


Tuesday, June 30, 2009

Zwierzaki z dzisiejszej wyprawy

Mialam dzis urodziny i tak sie zlozylo, ze pojechalam z kolezanka daleko daleko, gdzie bylo bardzo spokojnie, spiewaly ptaszki i nie jezdzily samochody. Uwielbiam cisze. Mam dla was fotki napotkanych zwierzakow.







Tuesday, June 23, 2009

Vita-Mix i soki

Ciekawa jestem ile wytrzymaliscie w postanowieniu, ze bedziecie pic codziennie swiezo wycisniete soki. Przeciez sa smaczne i zdrowe? Moj rekord to ok tydzien - sorry ale nie lubie myc sokowirowek.

Jesli macie podobnie jak ja: chcecie pic zdrowe soki ale zniechecacie sie przez balagan to macie dwa wyjscia:

1. Robic smoothie (koktail) - czyli miksowac warzywa/owoce w blenderze - po uzyciu blender wystarczy rozkrecic i oplukac. Mozna dodac kostki lodu, mamy wtedy bardzo orzezwiajacy napoj, czy dodac kakao, mleko, jogurty i miec naprawde smaczny deser czy sniadanie. Szczegolnie polecam zielone szejki (zielone liscie np szpinak i owoce np banany) - polecam bo picie zielonych szejkow to jak wykonanie transfuzji krwi - oczyszczanie i dotlenienie.

2 Vita-Mix - juz jest! juz mozna kupic w Polsce! Znalazlam dystrybutora w Wawie, problem tylko pewnie z cena. W US kosztuje 400-700$ a mowimy o blenderze. Tak kochani, ale to nie jest zwykly blender. Wedlug mojego researchu na rynku nie ma lepszego urzadzenia, ktore nie tylko robi smoothie czy puddingi ale np mozna robic maslo z orzechow/migdalow, warzywa i owoce miksowac na plynny sok, mielic ziarna na make, czy przyrzadzac mleko sojowe/migdalowe, a nawet zagniatac ciasto. Choruje na Vita-Mix juz kilka miesiecy i mam nadzieje ze kiedys bede mogla wam go zaprezentowac w akcji.

A tymczasem wklejam moje ulubione raw food show z mala wskazowka ktory model kupic.

Monday, June 22, 2009

Fajnie miec co jesc :)



Jedzonko! Jestem glodna wiec pisze bardzo szybko i uciekam do zakupow. Soki, warzywka owocki, mniam. Dla ciekawskich to wszystko kosztowalo 63.70$. Czyli tak na polskie warunki ok 60zl (polskie zarobki i ceny). A wiec wcale nie jest drogo byc wege a tym bardziej jedzac w wiekszosci produkty surowe. Oszczedza sie pieniadze ale co wazniejsze czas. Wystarczy mi to na 2 tygodnie conajmniej.

Wednesday, April 29, 2009

Natura Natura

video
Jeden z moich pierwszych filmikow. Taki bez specjalnej historii, ale wykorzystalam chyba wszystko co ciekawego oferuje iMovie. Fajnie sie montuje, ale czas przejsc do programow pro. Filmik dla rodziny do albumu :)

Monday, April 27, 2009

Saturday, April 25, 2009

zwierzetozercy vs miesozercy



Kiedys podczas rozmowy z moim kolega z czasow licealnych zaskoczylam go mowiac, ze nie jem zwierzat. Zastanowil sie przez chwile i powiedzial, ze to inaczej brzmi jesc mieso a jesc zwierzeta. Niby to samo, prawda? Ale zjedzenie krowki z klapastymi uszami, z wielkim wlochatym noskiem, pieknymi blyszczacymi oczami nieco rozni sie od kotleta kupionego w sklepie. Dlatego teraz juz zawsze gdy kos mnie pyta o moja diete, mowie, ze nie jem zwierzat.
Link do wiecej fot.
http://www.flickr.com/photos/14857939@N05/

Thursday, April 23, 2009

Batoniki #2


No to teraz mam stres, bo moje batoniki zrobly furrore i teraz ludzie mnie cisna, zeby je wyslac do producentow. Ach fajnie, ale musze potrenowac, bo nie zapisalam proporcji poprzednio :) Batoniki #2 sa juz zapisane, moim zdaniem sa jeszcze lepsze niz poprzednie i maja lepsza kosystencje. Dodalam maslo migdalowe i to dlatego.

Tuesday, April 21, 2009

Witarianski batonik #1



Postanowilam, ze bede mistrzem kuchni batonikowej i uloze moje wlasne sekretne przepisy na witarianskie przekaski. Oto pierwsze z nich. Sa pycha. Ale na razie to tylko moja opinia, jutro bedzie wielki dzien degustacji.

Skladniki:
platki owsiane
rodzynki
wiorki kokosowe
migdaly
proszek lucuma
ziarenka chia
ziarenka hemp
ziarna siemienia lnianego
olej kokosowy

Witarianski lunch! Mniam!



Oto moj lunch. Przez ostatnie dni jem tylko posilki surowe. Jest to moja reakcja po tym jak podczas jednego wieczoru pochlonelam 3 kawalki pizzy z serem i do tego wielki kubek lodow. To byl koniec mojej uleglosci i nastepnego dnia moje posilki zaczely wygladac tak wlasnie kolorowo i zdrowo.

O diecie witarianskiej mozna sporo poczytac w sieci, zwlaszcza w j.angielskim. Raw Food diet przezywa swoj renesans na zachodzie. Jeszcze nie zdecydowalam sie na zupelne przejscie na witarianizm, na razie taka lekka dieta mi dobrze sluzy wiec sie tym ciesze.

Smaczne sa te surowki, ale nudza sie i trzeba pomyslec o czyms bardziej zaawansowanym. Mysle o kupieniu suszarki do warzyw, zobaczymy na razie jem to co mam, staram sie zeby dominowaly posilki warzywne, a nie owoce. A i jem tofu, ktore nie nalezy do produktow surowych. O dziwo dieta witarianska wcale nie jest trudna. Jak na razie widze w niej same plusy: nie traci sie duzo czasu na przygotowywanie posilkow i potem zmywanie naczyn, czego nie znosze, nie czuje sie glodna - jem migdaly gdy surowka nie dziala, jem czesciej ale za to mniej, co chwile cos przezuwam :), czuje sie fajnie, o pizzy i lodach szybko zapomnialam. Zrobilam tez maly research na you tube i spotkalam naprawde fajnych ludzi, ktorzy sa raw.

Wydaje mi sie ze wzrosla moja swiadomosc tego co jem, nie rzucam sie na junk food, ciagle wyszukuje informacje o walorach moich posilkow, wzrasta moja wiedza co jest zdrowe i dlaczego. I to mi sie chyba najbardziej podoba, jeszcze bardziej ucze sie jak zdrowo zyc. Polecam wszystkim odpoczynek od gotowanych dan. Uwazajcie tylko zeby kupowac ekologiczne warzywa i owoce, zwlaszcza cos co ma cienka skorke albo jej wcale nie ma jak np salata, kalafiory czy brokuly. Mozna sobie bardziej zaszkodzic niz pomoc jedzac warzywa i owoce pelne chemii. Lepiej wiec gotowac jesli sie nie ma dostepu do lokalnych roslin. Ok to tyle na dzis, ide cos przezuc :)